Mieszkanie znajduje się w Górnym
Sopocie, pod lasem, w spokojniejszej części miasta. Dzięki
południowo-zachodniej ekspozycji jest pełne naturalnego światła. Przed remontem
wymagało całkowitej przebudowy – zmieniono układ, przebudowano kilka ścian
konstrukcyjnych, wymieniono instalacje, okna i tynki, a kuchnię przeniesiono i
połączono z salonem.
Bazą projektu wnętrza stały się oryginalna, przyciemniona sosnowa podłoga
oraz stolarka drzwiowa i okienna. Zachowano również szafę po poprzedniej
właścicielce, a wiele mebli i dodatków pochodzi z targów staroci, sklepów
vintage i rodzinnych zbiorów. Dzięki temu projektowanie wnętrza oparło się na
połączeniu współczesnych rozwiązań z przedmiotami mającymi własną historię i
charakter.
Kuchnia została zaprojektowana jako „kuchnia pokojowa” – drewniana, ciepła i
płynnie połączona z resztą mieszkania. Wśród elementów vintage znalazły się m.in. bambusowe krzesło McGuire z lat 70., regał z
lat 80. oraz zasłony pochodzące z XIX-wiecznego domu rodzinnego. Nad sofą
zawisł rodzinny portret przedstawiający praprababkę właścicielki, namalowaną
przez jej prapradziadka, Henryka Rodakowskiego.
W przedpokoju zastosowano cementowe płytki z przewagą bieli, dzięki czemu
mimo braku okien przestrzeń pozostała jasna. Łazienka została zaprojektowana
tak, aby bardziej przypominała przytulne wnętrze niż typową łazienkę. Naturalny
łupek, jasne ściany i duże okno tworzą spokojną, domową atmosferę. Pod
prysznicem pojawił się plakat „Sopot” Ryszarda Kai, nadrukowany bezpośrednio na
płytkach za zgodą Autora. Całość dopełnia sufit pomalowany farbą Keim w kolorze
Bleu Outremer Foncé z oryginalnej palety Le Corbusier.


















